To kiedyś do Ciebie wróci…

Wszystko ma swoje konsekwencje. Możliwe, że teraz myślisz, a co mi tam przecież to jaki teraz jestem w stosunku do innych nie ma żadnego znaczenia.

Czy aby na pewno?
Czy sądzisz, że Twoja pozycja społeczna „kiedyś” Cię obroni?

wroci

Oczywiście, że nie. Powiem nawet więcej, mam nadzieję, że kiedyś się jeszcze spotkamy. W innej sytuacji, okolicznościach i wieku. Ty będziesz chciał coś załatwić, może czegoś potrzebował lub borykał się z jakimiś problemami. Ja…hmm, ja. A co ze mną?

Natomiast ja będę osobą, od której będziesz czegoś oczekiwał. Nie będziesz mnie pamiętał, bo niby czemu.
Byłem dla Ciebie kolejną osobą, którą uważałeś za nic nie wartą. W tym momencie Twoim największym problemem będzie to, że będę Cię pamiętał. Bardzo dobrze pamiętał.

Moja pamięć, moje odczucia z dawnych lat będą działały na Twoją niekorzyść. Z góry jesteś skazany na porażkę, ale skąd miałeś wiedzieć, że mnie spotkasz? Zapomniałem, przecież Ty nawet mnie nie pamiętasz i nie zdajesz sobie sprawy ze swojej straconej pozycji.
Śmieszne, nie? Kiedyś było inaczej.

Ty byłbyś mną ja byłbym Tobą, ale niestety to musiało kiedyś do Ciebie wrócić.

„Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz – z wzajemnością.” – Anthony Hopkins

Podsumowując

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wielu rzeczy, które w przyszłości się wydarzą. Nie zdajemy sobie sprawy z tego jakich ludzi spotkamy i jak nasze wcześniejsze relacje mogą wpłynąć na nasz los.

Więc pamiętaj drogi czytelniku, że istnieje coś takiego jak reguła wzajemności. Jeśli kiedykolwiek ktoś mi pomógł, ja będą starał się pomóc jemu. Ktoś może nawet o tym zapomnieć, ale w mojej pamięci takie rzeczy nie giną. Jeśli kiedykolwiek zachowywałeś się jak pan świata i czułeś się bezkarny w swoich działaniach również możesz liczyć na „nagrodę”. To kiedyś do Ciebie wróci…

PS. To nie jest zemsta. Możesz nazwać to karmą lub jakkolwiek Ci się podoba.

Join my Newsletter! 👨‍💻

Subscribe to get my latest content by email 🦾

Also read...

The best entries...