Niezwykli artyści

Artysta. Kim w ogóle jest artysta?

Osobą tworząca przedmioty materialne lub utwory niematerialne mające cechy dzieła sztuki, a może zwykłym rzemieślnikiem wykorzystujący swój talent do celów biznesowych?

Nie, nie jest rzemieślnikiem. Kreuje przedmioty w oparciu o własną koncepcję, nadając im niepowtarzalny charakter. Potrafi stworzyć coś z niczego, a jego dzieła są inaczej interpretowane przez każdego z nas.
To jest właśnie artysta.

image9


Jednakże ten wpis nie ma na celu dokładnego zdefiniowania kim jest artysta. Przejdźmy do głównego wątku – niepowtarzalności twórców.
Przygotowałem dla Was 3 niezwykłe osoby, które tworzą sztukę na swój jedyny w swoim rodzaju sposób. Możliwe, że o nich słyszeliście, ale śmiem wątpić. Nie są bardzo znani, no może troszeczkę.

Pierwszym bohaterem jest Miguel Endara. Człowiek milionów kropek i jednego cienkopisu.
Jak już wcześniej wspomniałem prace Miguela zbudowane są z kropek stawianych z milimetrową precyzją. Poprzez różną siłę nacisku oraz zagęszczenie ów kropek uzyskujemy niezwykły efekt – czarno-białego arcydzieła.

Praca, której powstawanie możecie zobaczyć poniżej składa się z 3.213.000 kropek, a jej stworzenie pochłonęło 210 godzin.
Imponujące, nieprawdaż?

Jeśli chciałbyś mieć taką grafikę na ścianie to nie ma problemu. Możesz kupić odbitkę z limitowanej edycji 300 sztuk pod tym adresem. Autor jest skłonny sprzedać oryginał, ale cena może Cię zdruzgotać.

Drugim artystą, a w zasadzie artystką jest Alexa Meade. Zwykłe malowanie na płótnie nie jest dla niej. Zamiast tego tworzy obraz z fizycznych przedmiotów i po prostu go maluje. Wszystkie elementy sceny pokrywa farbą w taki sposób, aby odzwierciedlały rzeczywistość. Warstwą farby zostają pokryte meble, owoce, a nawet ludzie.

W poniższej prelekcji możecie zobaczyć efekty wielu prac Alexy. Artystka opowiada o kulisach powstawania każdego z dzieł. Co o tym sądzicie? Czy chcielibyście wcielić się w rolę jednego z jej obiektów artystycznych?

Trzecim, a zarazem ostatnim z moich odkryć w ubiegłym roku jest Phil Hansen. Jego cechą charakterystyczną są drżące dłonie.

Na początku były jego przekleństwem, aż w końcu „zaakceptował drżenie” i spojrzał na sztukę z innej strony. Pomimo braku możliwości kontynuowania studiów na Akademii Sztuk Pięknych Phil po długiej przerwie ponownie zaczął tworzyć niesamowite kompozycje ze wszystkiego co miał pod ręką. Znalazł inne podejście do zamierzonego tworzenia. Zaczął wykorzystywać przedmioty w ogóle nie związane ze sztuka np. kubki, palniki, zapałki itd.

O wiele więcej szczegół znajdziecie w poniższej prelekcji. Warto ją obejrzeć.

Przedstawiłem Wam trzech moich ulubionych artystów ubiegłego roku. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych miesięcy uda mi się dotrzeć do równie niesamowitych osobistości.

A może Wy mi kogoś polecicie? Czekam na propozycje w komentarzach.

Zdjęcie pochodzi stąd.

Join my Newsletter! 👨‍💻

Subscribe to get my latest content by email 🦾

Also read...

The best entries...